* 3 lata później *
Tylko, że będę pisała jak opowiadanie. Będzie mi łatwiej :)
---------------------------------------
- Hahaha... masz rację ! To było coś ! Haha.. albo jak rzuciłaś długopisem w Josh'a ! Hahaha .... !
Dzisiaj ja i Rose miałyśmy dobry humor. W szkole było super ! Takich przypałów nie było już pare miesięcy !
Tak się cieszę, że zdecydowałam się przeprowadzić do Londynu na studia. Tu znalazłam najlepszą przyjaciółkę, Rose, i chłopaka, Josh'a. Tu żyło mi się najlepiej.
- hahaha... tak ! To było dobre ! Ale on miał to złapać ! A nie odbijać. Hahah... wtedy może nie wpadłoby to do kubka z kawą Mary !
- Masz racje. Oo.. ja tu skręcam. Pa . - powiedziała Rose, pożegnałyście się i ona skręciła, a ty szłaś dalej prosto.
Chciałaś wyciągnąc słuchawki, więc schyliłaś się do torby.
Nagle wpadłaś na kogoś. Upadłaś na chodnik i zaczęłaś się śmiać. Świetny humor Cię nie opuszczał. Szybko wstałaś i nadal się śmiejąc podałaś rękę drugiej ofiarze wypadku.
I wtedy zamarłaś. To był on. On we własnej osobie. Zalała Cię fala wspomnien. Jak pisaliście do siebie, moment, w którym prosił Cię na scene. I ta chwila. Ten pocałunek. To przez niego to wszystko się stało. Potem wyniosła Cię ochrona. I straciliście kontakt. To było 3 lata temu, a ty pamiętałaś to, jakby stało się wczoraj.
Staliście i patrzyliście sobie w oczy. Rozpoznał Cię. Wiedziałaś to.
* Zayn *
Nie mogłem uwierzyć, że to ona. Przez te 3 lata, cały czas o niej myślałem. Wspominałem jej oczy, jej dotyk, jej usta na swoich. I nie mogłem sobie tego wybaczyć. Gdybym jej nie pocałował, bylibyśmy nadal przyjaciółmi. To dla mnie za mało, ale przy najmniej mielibyśmy kontakt ze sobą !
Patrzyłem jej w oczy.
- Ja... Przepraszam. - powiedziała i chciała odejść.
Nie pozwoliłem jej na to. Nie chciałem jej znowu stracić. Nada ją kochałem.
- Paulina. - powiedziałem i złapałem ją za rękę.
- Zayn. Puść mnie. - chciała się wyrwać, ale ja tylko mocniej ją złapałem.
- Musimy porozmawiać.
- O czym? Zapomniaj o tym. Zapomnij o mnie. Ja tak zrobiłam.
* Paulina *
- O czym? Zapomnij o tym. Zapomnij o mnie. Ja tak zrobiłam.
Kłamałam. On o tym wiedział. Nie zapomniałam, nigdy. Przez te dwa lata nie było dnia, w którym bym o nim nie myślała. Jednak potem spotkałam Josh'a. I z nim jestem. To on i Rose pomogli mi. Jednak ja nadal pamiętałam.
- Nie. Nie potrafię. Paulina, zrozum. Ja Cię kocham. - powiedział.
Moje imię w jego ustach brzmiało tak pięknie. Z tym akcentem. Kiedy je wymawiał miałam ciarki.
- Zayn. Nie przeprowadziłam się tu dla Ciebie. Ja Ciebie nie kocham. Kocham Josh'a. I tak pozostanie. Nie było nam pisane. A teraz żegnaj.
Moje słowa widocznie do niego trafiły, bo poluźnił uścisk. Skorzystałam z okazji, wyrwałam się i poszłam w strone domu. Nie gonił mnie. Obejrzałam się tylko raz. On nadal tam stał i patrzył na mnie. Odwróciłam się i zniknęłam za rogiem.
W domu rzuciłam torbe w kąt i poszłam do pokoju. Położyłam się na łóżku i myślałam.
Tak będzie lepiej. Przecież nie możemy być razem. On jest sławny. Ja jestem zwykłą dziewczyną. Mam chłopaka, którego kocham. On musi to zrozumieć. Ja i on to jak woda i ogień.
Tak jakby połączyć ciastko z ziemią. Nie pasujemy do siebie. I nikt by nas nie zaakceptował.
Muszę przestać o nim myśleć. Jednak nie mogę...
---------------------------
No i jest część trzecia ! Jedna z dziewczyn napisała w komentarzy, że ma nadzieję, na część 3. I taaa - daaam ! Jest ! Wiem, krótkie, ale brak weny i wgl, a tylko dzisiaj miałam wolny czaaas. :)
wtorek, 25 września 2012
Cz. 3 Imagina z Zayn'em !
niedziela, 23 września 2012
GIFOWO ♥
1. Zayn patrzy na Ciebie i myśli: Hmm.. O! Zrobię tak.. [KLIK] to może na nią podziała..
2. Harry: A teraz pomódlmy się, żeby Zayn nie ograł mnie w karty.. [KLIK] !
3. Z: I wtedy [t.i.] odwróciła się do mnie i tak na nią patrzyłem: [KLIK] !
4. Zayn: A wiesz kto jest moim największym skarbem? [KLIK] :D
5. Niall: A [t.i.] mówiła, że tak [KLIK] się teraz tańczy.
Liam: [KLIK] a mnie to już nie chciała nauczyć..
6. Niall: Już wiem! Wiem, co zrobię jak [t.i.] na mnie spojrzy! O takie coś: [KLIK]
7. Ty: Liam kochanie dziś moje urodziny, więc zjedz tą zupę łyżką.
Liam: [KLIK]
8. Zayn: Harry! A [t.i.] powiedziała, że nie jesteś przystojny!
Harry: [KLIK]
9. Niall: Zrobię tak: [KLIK] i wszystkie laski moje!
10. Ja: Harry! Ogar! [t.i.] idzie!
Harry: [KLIK]
11. Alexiss: Ej chłopaki! [t.i] ma wolną chatę w ten weekend!
Hazz: [KLIK]
12. Niall: Widział ktoś moje żelki?
Zayn: [KLIK]
13. Niall: A tak [t.i.] uczyła mnie tańczyć: [KLIK]
14. Ty: Liam, ty dzisiaj gotujesz.
Liam: [KLIK]
15. Ty: Liam i Niall dzisiaj zmywają po obiedzie.
L i N: [KLIK]
16. Ty: Co wy robicie, że dziewczyny tak za wami szaleją?
1D: Wystarczy, że zrobimy tak: [KLIK] i wszystkie są nasze.
17. Ty: Niall, jesteś brzydki.
Niall: [KLIK] .
18. Ty: Ale kochasz mnie?
Zayn: [KLIK] .
19. Z: A tak tańczyliśmy z [t.i.] : [KLIK]
20. Alexiss: Co zrobiłeś, że [t.i] się w tobie zakochała?
Zayn: Byłem na scenie i zrobiłem tak [KLIK]
21. Lou: [t.i.] zabrała mi Harry'ego.. [KLIK]
22. H: Ona powiedziała, że cię kocha! *wskazuje na ciebie*
Zayn: [KLIK]
23. Zayn: Mam sexy dupcię i wiem o tym [KLIK]
24. Ty: Dlaczego mnie wybrałeś?
Zayn: [KLIK]
25. Harry: Powiedziałem Niall'owi, że zjadłeś mu obiad.
Zayn: What? [KLIK]
26. H: Ej! Spójrz na [t.i.] !
Zayn: [KLIK]
27. Zayn: A tak chciałem poderwać [t.i.] : [KLIK]
28. Ty: Niall powiedział, że jest od ciebie lepszy..
Zayn: [KLIK]
29. A rekord wstrzymywania powietrza pod wodą pobija Niall Horan!
Niall: [KLIK]
30. Ja: A więc ją kochasz?
Harry: [KLIK]
Hahahah :D Na razie tyle. Mam tego o wiele więcej, ale żeby nie dawać za dużo :D I jak się podoba? Chcecie takich więcej? :D
Czekam na komentarze! < 333
Imagin z Zayn'em. For Alexiss. [C.D.]
- No chodź ! - wołał.
Ale ty cały czas stałaś i myślałaś.
Pisałam do niego tysiąc razy dziennie, z nadzieją, że odpisze. Odpisał. I to zmieniło moje życie. Stał się moim przyjacielem. Nie pragnęłam go. Nie kochałam. Był dla mnie jak brat. Jest dla Ciebie bratem. A teraz? A teraz kiedy woła mnie, i wyciąga rękę, ja... ja nie mogę się ruszyć.
Z zamyśleń wyrwał Cię dotyk czyichś (?) rąk na talii.
Podniosły Cię i zaniosły na scene.
Odwróciłaś się i zobaczyłaś, że to Louis. Spiorunowałaś go wzrokiem. On tylko wruszył ramionami, uśmiechnął się i odwrócił Cię w strone Zayn'a.
Stanęłaś z nim oko w oko. Chociaż był wyższy.
- [T.I.] , co się stało? Dlaczego ... - zaczął, ale mu przerwałaś.
- Nie wiem. Po prostu nie mogę w to uwierzyć. Miliony dziewczyn piszą do Ciebie, a Ty, Ty odpisałeś mi. I ... stałeś się moim przyjacielem. To marzenie milionów dziewczyn... a spotkało mnie....
Nic nie powiedział. Patrzył Ci w oczy. A ty tonęłaś w jego czekoladowych tęczówkach. Złapał Cię za rękę i zeszliście ze sceny.
- Czekaj tu na mnie. - powiedział i razem z chłopakami wszedł do garderoby.
Czekałaś. Chociaż miałaś ochotę uciec. Uciec stąd jak najdalej. Ale jakaś siła Cię tam trzymała.
Wyszedł jako pierwszy. Staliście tak, przed drzwiami od garderoby i patrzyliście na siebie.
* Zayn *
Nie wiedziałem co powiedzieć. Pisząc z nią na TT, nie wiedziałem, że jest taka piękna. Miała cudowny charakter i wtedy to się dla mnie liczyło.
A teraz stoję przed i mam ochotę ją pocałować. Ale nie. Bo wiem, że ona tego nie chce. Jestem dla niej tylko przyjacielem. Tak to ujęła.
- Słuchaj, możemy stać tu jak dwa debile, albo pójdziemy gdzieś i nacieszymy się tymi ostatnimi godzinami jakie nam zostały ? - powiedziała.
Miała taki piękny głos. Delikatny, ale stanowczy. Melodyjny... idealny.
- Okay. Chodźmy. Ale ! Chwila ! Czy ty powiedziałaś ostatnimi godzinami?!
- Nooo... tak. Ty jesteś z Londynu, a ja z Polski. Ja jestem [T.I.] a ty Zayn Malik. Może godzinami, jeśli uda nam się je spędzić w samotności. - powiedziała.
Nie wytrzymałem. Delikatnie wziąłem jej twarz w swoje ręce i zbliżyłem się do niej. Spojrzałem jej w oczy i powiedziałem ciche ' Przepraszam ' .
I stało się. Pocałowałem ją. To było silniejsze ode mnie.
* [T.I.] *
Pocałował Cię. Nie wiedziałaś co robić. Oddawałaś pocałunki. To było niesamowite. Wasze usta... one... jakby idealnie do siebie pasowały.
Ale tą cudowną chwilę przerwały czujeś krzyki. Potem poczułaś bardzo silne ręce ja swojej talii. Oderwano was od siebie siłą. Ciebie trzymał ochroniarz a jego menager.
Czułaś, że się przemieszczasz. Okazało się, że ochrona wynosi Cię z pomieszczenia.
- Kocham Cię ! - krzyknął Zayn.
- Zayn. - powiedziałaś tylko i już leżałaś na brudnym chodniku.
* 2 tygodnie później *
Wasz kontakt się urwał. On unfollował Cię na TT, i jakimś dziwnym sposobem ty jego też. Na twoim telefonie nie było już jego numeru.
* Zayn *
Od tamtej pory nie mam z nią żadnego kontatku.
Wszystko przez .... nie wiem przez kogo. Gdybym jej wtedy nie całował ! Gdybym zrobił to później ! Megament unfollował ją na TT z mojego konta. Wkradł się na jej i zrobił to samo. Zablokowali ją. Usunęli jej numer z mojego telefonu, a mój z jej. Powiedzieli, że więcej nie przyjedziemy do Polski. Że to był błąd z mojej strony. Że mógł nas bardzo dużo kosztować. Wpisywałem jej nazwisko tysiące razy, ale nic.
Zerwali nam kontakt. Całkowicie.
Jednak ja nadal ją kocham. Chociaż ona uważa mnie za zwykłego przyjaciela.... Chyba....
-------------
Hejjj ! No i jest druga połowa ! Nie wiem dlaczego wyszedł smutny. Miał być Happy End i wgl ! Coś ze mną nie tak :( jestem chora :( bleee ! I jak? Podoba się? Czekam na komentarze ! xxx
sobota, 22 września 2012
Imagin z Zayn'em. For Alexiss.
Wstałaś. Robisz to codziennie o tej samej porze. Weszłaś na TT, napisałaś do Zayn'a, to zawsze rano robisz, z nadzieją, że kiedyś odpisze. Cześć , Zayn. Piszę do Ciebie po raz setny. Nie wiem czy to czytasz, ale chcę Ci coś powiedzieć. Wiem, że dostajesz takie wiadomości codziennie, po kilkaset razy. Ale napiszę to. Odkąd usłyszałam twój głos, zobaczyłam Cię, na zdjęciach,, ale jednak, nie mogę przestać o Tobie myśleć. Zauroczyłeś mnie. Bardzo. Nie kocham Cię, bo jak można kochać kogoś, kogo się nie zna?
Poszłaś do szkoły. Lekcje mijały wolno, a ty myślałaś tylko o nim. Tak było już od dwóch lat.
*Matematyka*
- [T.I] ! Skup się ! To jest szkoła, a ty myślisz o wszystkim, tylko nie o niej ! - zaczęła krzyczeć nauczycielka.
Tylko kiwnęłaś głową. Nagle poczułaś wibracje. To twój telefon.
„ Zayn Malik oznaczył Cię w tweecie "
Twoje serce przestało bić, a potem przyspieszyło.
Nie mogłaś w to uwierzyć. Zaczęłaś czytać:
Twoja wiadomość... ona... wzruszyła mnie. Chyba musimy pogadać. x
Jeszcze tylko sprawdziłaś, czy to nie fake. Ale nie. Obok jego nazwy widniał niebieski znaczek.
Znowu wibracje. Ktoś nowy zaczął Cię obserwować.
Tak jak myślałaś to Zayn.
Nie mogłaś w to uwierzyć. To było spełnienie twoich marzeń.
I jeszcze jedno powiadomienie. Masz wiadomość. Znowu Zayn !
Zdradz mi swoje imię.
Szybko odpisałaś:
[T.I] .
Czekałaś na odpowiedź. I nadeszła:
Skąd jesteś? Ile masz lat? I dlaczego Cię zauroczyłem?
Przeczytałaś tę wiadomość pare razy, aż w końcu odpisałaś:
Jestem z Polski. Mam 17 lat. Dlaczego? Nie wiem. Ty działasz na mnie. Nie mogę się skupić na niczym, tylko myślę o Tobie. :)
Zayn : Polska? To z niej są te wszystkie piękne i szalone Directioner . :)
* 2 miesiące później *
Cały czas pisałaś z Zayn'em. Stał się tak jakby twoim przyjacielem. Pewnego dnia weszłaś na TT, a cały twój timeline był zawalony tweetami typu:
Doczekałyśmy się ! Kocham Ich ! Spełnia się moje największe marzenie !
Nie wiedziałaś o co chodzi. Weszłaś na profil One Direction, i to przeczytałaś: Koncert w Polsce ! Już nie możemy się doczekać ! Do zobacznia 22 czerwca w Warszawie ! x
Ręce Ci się trzęsły. Nie mogłaś w to uwierzyć.
22 czerwiec - twoje urodziny. Wooooow !
* Dzień Koncertu *
Stałaś już na stadionie z biletem VIP w ręcę. Prezent z okazji twoich 18 urodzin.
Nagle na scene weszli chłopcy. Zobaczyłaś ich na żywo. A zwłaszcza jego. Wyglądał cudownie. Jak zawsze.
Zaczęli śpiewać Live While We're Young. Twoja ulubiona piosenka. Cieszyłaś się jak dziecko. Śpiewałaś z nimi.
Zaśpiewali jeszcze WMYB, MTT, OT, GBY, Moments, I Wish i I Want.
Już mieli schodzić ze sceny, kiedy Zayn szepnął coś do Niall'a, a potem do reszty. Odwrócili się.
Chłopaki zaczęli przyglądać się fankom.
Zayn wiedział jak byłaś ubrana, napisałaś mu.
Jego wzrok zatrzymał się na Tobie. Podniósł rękę do góry, i pokazał na Ciebie. Wtedy oślepił Cię blask reflektora, który skierowany był na Ciebie.
- [T.I.] ? To ty? - zapytał.
Kiwnęłaś głową. Nawet gdybyś coś powiedziała nie ułyszałby tego, bo fanki bardzo głośno krzyczały.
- [T.I] ! O Boże ! To Ty ! Naprawdę Ty ! Chodź !
Jednak ty nie mogłaś się ruszyć z miejsca.
[ C.D.N. ]
-----------------------
Cześć skarby moje ! Długo nic nie dodawałam, przepraszam. Nie miałam czasu. Nauka, kartkówki, siatka, treningi, i jeszcze wczoraj doszedł zespół. Brak weny i wgl.
Ale tak jak obiecałam, dla Alexiss, imagin. Wpadłam na ten pomysł jakiś czas temu, kiedy robiłam kanapke. :D
Ciąg dalszy może jeszcze dzisiaj, a jeśli nie to jutro.
A teraz zmykam, bo muszę się jakoś ogarnąć na spotkanie zespołu :)
Aaa ! A jak tam wrażenia po LWWY? Ja cały czas tego słucham ! Teraz też ! Leci non stop. Kocham to ! A teledysk *_* przeszli samych siebie. Pokazali, że nadal są piątką, kochających się, debili, których połączyła miłość do muzyki.
Po prostu Kocham Ich !
A teraz taki Zayn dla Alexiss :D
piątek, 21 września 2012
Hyhy :D
czwartek, 20 września 2012
Imagin z Niall'em ♥
Czas. Ile on tak naprawdę znaczy? Jak można go zdefiniować? Niby tak proste pytanie, ale odpowiedź jest już trudniejsza. Liczyłaś każdą minutę swojego życia. Każdą minutę bez niego. Gdy tylko opuścił Mullingar śledziłaś jego losy. Najpierw w X-Factor a później sukcesy po nim. Zapewne i tak o tobie zapomniał. Zapomniał, że kiedykolwiek istniałaś. Teraz mógł mieć każdą. Każdą, którą tylko by chciał. Pewnie nic nie znaczyły już dla niego chwile spędzone z tobą. Bo w końcu były tak pospolite, że aż szkoda gadać. Te wszystkie spacery, rozmowy, trzymanie za rękę, czułe słowa i pocałunki. To wszystko istniało już tylko w twoich wspomnieniach. Zawsze gdy o nich myślałaś łzy cisnęły ci się do oczu. Ty nie mogłaś tego zapomnieć. Pomimo upływu czasu nadal o nim myślałaś. I nadal go kochałaś. W uszach cały czas szumiały ci jego ostatnie słowa: "Kocham cię, ale nie możemy być razem. Sama dobrze wiesz, że widzielibyśmy się kilka razy w roku. Nie chcę żeby tak było. Nie chcę żebyś cierpiała". Może o tym nie wiedział, ale tymi słowami zranił cię najbardziej. Gdy słyszałaś jego głos, zamykałaś oczy i wsłuchiwałaś się w niego. Gdy widziałaś jego twarz, potrafiłaś godzinami się w nią wpatrywać. Tylko co z tego? To przecież nie miało sensu. Gdy odwiedzał Mullingar nigdy do ciebie nie przyszedł. Nie spytał co słychać. Miał to gdzieś. Wytłumaczenie nasuwało się samo: Zapomniał. Albo chciał zapomnieć. Tego dnia dowiedziałaś się, że chłopaki dostają 2 tygodnie wolnego i wracają do rodzinnych miejscowości. Od rana chodziłaś cała w nerwach. Z jego TT dowiedziałaś się, że już przyjechał. Chciałaś go zobaczyć. Choć na malutką chwilkę. Wystarczyłoby ci kilka sekund, byle tylko móc choć raz na niego spojrzeć. Ubrałaś się w ciemne rurki, luźną bluzkę i conversy i wyszłaś z domu. Szłaś ulicami swojego miasta sama do końca nie wiedząc gdzie. Na pewno nie pod jego dom. Weszłaś do parku i usiadłaś pod wielkim drzewem. Ale nie zwykłym drzewem. Bo to właśnie pod nim Niall po raz pierwszy cię pocałował. Wspomnienia uderzyły w ciebie ze zdwojoną mocą. Wszyscy mówili "zapomnij" "daj spokój" "przecież on już nie wróci" , ale to wcale nie było takie łatwe. Nie mogłaś tak po prostu wymazać z pamięci tych wszystkich chwil spędzonych z nim. Podkuliłaś nogi i położyłaś twarz na kolanach, wpatrując się przed siebie. Minęły 2 lata. 2 lata od jego wyjazdu. 2 lata od waszego ostatniego spotkania. A dziura w twoim sercu nie zmniejszyła się nawet odrobinę. Nagle usłyszałaś czyjeś kroki. Niechętnie podniosłaś głowę i zobaczyłaś.. JEGO. Stał kilka kroków od ciebie i rozmawiał z jakimiś dziewczynami. Zapewne fankami. Twoje serce przyspieszyło. Puls też. Poczułaś, jak cała zaczynasz się trząść. Usłyszałaś jego śmiech, zobaczyłaś roześmianą minę. Nie wytrzymałaś. I własnie w tym momencie się odwrócił. Spojrzał prosto na ciebie. Uśmiech natychmiast zniknął z jego twarzy. Wpatrywał się w ciebie jak w.. ducha? zjawę? Podniosłaś się. Szybkim krokiem ruszyłaś w przeciwnym kierunku. Jak najdalej od niego. Szedł za tobą. Wiedziałaś to. Słyszałaś jego kroki, które były coraz bliżej. W końcu złapał cię za ramię i odwrócił w swoim kierunku. "Byle tylko nie spojrzeć mu w oczy" myślałaś i schyliłaś głowę.
-Dlaczego uciekasz? - spytał nagle.
Nie odpowiedziałaś. Trwałaś w bezruchu. Jak jakiś posąg. Ale on nie dawał za wygraną.
-[t.i.] proszę, spójrz na mnie. Odezwij się choć słowem. Proszę.
-Daj.. mi.. spokój - wydusiłaś w końcu - puść mnie. Oszczędź mnie i daj spokój.
-Ale dlaczego? Nie możemy chwilę porozmawiać?
Zaśmiałaś się. Podniosłaś głowę i spojrzałaś na niego.
-Porozmawiać? Po co? Żebyś znów mnie skrzywdził? - słowa same płynęły ci z ust - Żebyś znów wymierzył mi cios prosto w twarz? No dalej, zrób to. A potem mnie puść.
-[t.i] ja.. nie wiem..
-Daj spokój Niall - poczułaś jak po policzku spływa ci pierwsza łza - nie musisz się silić na uprzejmość. Przez dwa lata nie dałeś znaku życia. Cud, że w ogóle pamiętasz moje imię. Gdybyś nie zobaczył mnie tu w parku, pewnie nadal byłbyś cicho.
-To wcale nie tak..
-A jak? Jak do cholery?! - wybuchnęłaś - co ty sobie myślisz?! Że możesz się tak pojawić i znów rozwalić mi życie? Po co w ogóle do mnie podchodziłeś? Po co ze mną rozmawiasz?! Nie byłoby łatwiej zamknąć się na kolejne 2 lata?!
Łzy płynęły ci po policzkach. Widziałaś w jego oczach ból.
-[t.i.] posłuchaj mnie. Proszę. 5 minut.
-Nie mam zamiaru cię słuchać. Puść mnie. I zniknij. Tym razem na dobre.
-Nie mogę zniknąć.
-Jak to nie możesz? Przecież już raz to zrobiłeś. Więc to raczej łatwe.
-I właśnie o to chodzi! Popełniłem błąd, okay? Przyznaję, jestem największym sukinsynem na świecie. Nie powinienem był tak cię potraktować. Naprawdę bardzo tego żałuję. I.. uwierz mi. Chciałem się z tobą skontaktować. Chciałem porozmawiać. Nawet sobie nie wyobrażasz ile razy stałem pod twoim domem! Ile razy byłem tak blisko naciśnięcia dzwonka, ale.. panikowałem. Zawsze panikowałem. Bo bałem się tego, że nie będziesz chciała mnie znać. Tyle razy gdy byłem w Mullingar cię widziałem. Trzymałem się z dala. Nie miałem odwagi podejść.. ale dzisiaj.. gdy cię zobaczyłem.. coś we mnie pękło.. przepraszam..
Zapadła cisza. Nie wiedziałaś, co powiedzieć. Kochałaś go. Albo inaczej. Zakochałaś się w nim na nowo. Chciałaś go przytulić, pocałować. Ale to nie było łatwe. Nie przeżyłabyś kolejnego rozczarowania.
-Przez te dwa lata - kontynuował - ciągle o tobie myślałem. Przeglądałem wszystkie nasze zdjęcia. Do tej pory nie rozumiem jak mogłem być takim idiotą, żeby tak łatwo cię stracić. Ale chcę, żebyś wiedziała jedno.
-Tak..?
-Ja.. kocham cię. Kocham i nigdy nie przestałem. W moim życiu nie było żadnej innej dziewczyny. Jesteś tylko ty. I zawsze tylko ty będziesz. Nikt inny się nie liczy.
Spojrzeliście sobie prosto w oczy. Niall delikatnie ujął twoją twarz w swoje dłonie. Zbliżaliście się do siebie. Wasze usta dzieliło już tylko kilka centymetrów. I w końcu to się stało. Zamknęłaś oczy i poczułaś jego ciepłe wargi na swoich zimnych ustach. Pocałunek był czuły, delikatny i.. magiczny. Liczyła się tylko tamta chwila. Znów mogliście być razem. Znów mogliście iść razem przez życie. Wiedziałaś, że będzie wiele przeciwności i problemów. Ale dla swojej miłości, zrobiłabyś wszystko..
___________________________________
No heey :D Jak obiecałam - jest imagin z Niallerkiem < 3
Jak już wspomniałam wcześniej anonimki również mogą komentować < 3
Wiec czekam na wasze opinie! Piszcie, jak wam się podoba ; )
Pozdrawiam, Alexiss < 3
Ą Ę :D
Już jest to naprawione i nasze kochane anonimki mogą zostawiać po sobie ślad <3
A wgl, czy wy też jaracie się LWWY tak jak ja?! :D normalnie zaliczyłam już dzisiaj kilkaset zgonów :D <333 Wieczorkiem imagin z Niallem ♥ LOVE xx
A tu macie takiego słodziutkiego Zayn'a ♥






